Gdy słyszę, że ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania, jednym z pierwszych pytań, jakie zadaję, jest: „Kupiłeś najtańsze ubezpieczenie, czy takie, którego zadaniem było zabezpieczenie każdego możliwego ryzyka?”. Prawda jest taka, że ubezpieczenie kupujemy najczęściej z trzech powodów: wymaga tego kontrahent, mieliśmy szkodę, która odbiła się na finansach firmy, lub chcemy przenieść ryzyko finansowe na towarzystwo ubezpieczeniowe.
W każdej z tych sytuacji często kieruje nami chęć oszczędności, co może prowadzić do prostego, ale bolesnego równania:
Najtańsza polisa + szkoda = brak odszkodowania. Nie oznacza to, że tylko droga polisa będzie działać, ale warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę, aby zapewnić firmie prawdziwą ochronę. Ubezpieczenie, to zabezpieczenie finansowe firmy.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze OC?
Wyobraź sobie, że kończysz dużą inwestycję – remont biurowca za 2,5 mln zł. Dzień po oddaniu prac pęka rura w instalacji wodnej, zalewając trzy piętra. Klient domaga się odszkodowania: 230 000 zł. Zgłaszasz szkodę… a ubezpieczyciel odmawia wypłaty. Dlaczego? Bo Twoja polisa nie obejmuje szkód po zakończeniu prac. Brzmi absurdalnie? A jednak – to historia, którą znam z własnej praktyki.
Nie musi być to remont biurowca, wystarczy remont łazienki i zalanie, które spowoduje straty nawet rzędu 10 000 zł, dlatego konieczne jest, aby polisa zawierała…
Odpowiedzialność za szkody po wykonaniu usługi
To jedna z najczęściej pomijanych klauzul, a być może nawet nieświadomie. Wariant podstawowy ubezpieczenia OC może nie obejmować odpowiedzialności za szkody, które ujawnią się po zakończeniu pracy.
OC za produkt
Możesz myśleć, że ta klauzula jest zbędna, bo przecież świadczysz usługi, a nie jesteś producentem. Nic bardziej mylnego! Wystarczy, że do wykonania usługi użyjesz wcześniej zakupionego produktu, np. kolanka przy instalacji hydraulicznej. Jeśli wadliwe kolanko spowoduje szkodę, to właśnie ta klauzula chroni Cię przed odpowiedzialnością finansową.
Obróbka lub przechowywanie rzeczy, praca na mieniu klienta
Ubezpieczyciele nazywają tę klauzulę różnie, ale dla branży budowlanej jest ona absolutnie niezbędna. Chroni Cię przed szkodami na mieniu, które klient przekazał Ci do obróbki lub montażu. Najprostszy przykład: uszkodziłeś klimatyzator za 8000 zł podczas jego montażu. Bez tej klauzuli, będziesz musiał pokryć koszt z własnej kieszeni.
Szkody związane z wibracją
Nawet proste prace, jak kucie ścian, aby wykonać instalację elektryczną, mogą doprowadzić do pęknięcia całej ściany. Przy większych pracach budowlanych ryzyko uszkodzenia konstrukcji jest jeszcze większe. Wiele standardowych polis nie obejmuje tego typu szkód. Czy stać Cię na wypłatę 20 000 zł odszkodowania za pękniętą ścianę? Bez tej klauzuli nie będzie odpowiedzialności.
Czyste straty finansowe
Zawsze skupiamy się na szkodach rzeczowych lub osobowych, ale co ze stratami finansowymi, które nie są bezpośrednim wynikiem takiej szkody? Klauzula czystych strat finansowych może okazać się kluczowa i uchronić Cię przed poważnymi konsekwencjami.
Przykład: Wykonujesz prace w budynku, w którym znajduje się piekarnia. Przypadkowo uszkadzasz instalację elektryczną, co skutkuje odcięciem prądu w całym budynku. Piekarnia nie może pracować, generując 15 000 zł strat finansowych. Naprawa Twojej szkody rzeczowej może kosztować zaledwie 500 zł, ale straty finansowe piekarni, dla której nie wykonywałeś prac, to już nie jest szkoda rzeczowa czy osobowa. W tej sytuacji zadziała klauzula czystych strat finansowych
Kolejna sytuacja dla firm, które np. prowadzą prace ziemne. Tutaj podobnie może zostać uszkodzona instalacja elektryczna czy wodno-kanalizacyjna, która uniemożliwi dalszą pracę firmy znajdującej się w okolicy. W związku z tym mają przestój w pracy, a tym samym zaczynają generować straty finansowe
OC pracodawcy
Wypadki pracowników w branży budowlanej to niestety codzienność. Jeżeli Twój pracownik zdecyduje się oskarżyć Twoją firmę, to właśnie ta klauzula uchroni Cię przed kolejnymi stratami finansowymi.
Franszyza redukcyjna – Twój wkład własny w odszkodowanie
Pamiętaj o jednym: każda klauzula zawiera określony wkład własny, czyli kwotę, którą i tak musisz zapłacić z własnej kieszeni. Ubezpieczyciele stosują to zabezpieczenie, aby firmy nie zgłaszały drobnych szkód, co zresztą działa też na Twoją korzyść, ponieważ każda szkoda zwiększa składkę. Zawsze sprawdzaj, ile wynosi Twój wkład własny i czy istnieje możliwość jego zniesienia lub zmniejszenia.
Podsumowanie: Działaj świadomie
Kupowanie ubezpieczenia tylko dlatego, że „kontrahent tego wymaga” to częsty błąd. Wybierając polisę, musisz być świadomy, co kryje się w jej zakresie. Działaj, zanim będzie za późno. Zabezpiecz swoją firmę i przenieś ryzyko finansowe na ubezpieczyciela. Jedna klauzula może zdecydować o tym, czy zapłacisz 0 zł, czy 200 000 zł z własnej kieszeni.